poniedziałek, 2 lipca 2012

Catrice 820 Pimp My Shrimp

Kolejny pomarańcz . Heh , kupiłam go gdyż myślałam ,że będzie to idealny pastelowy odcień , jednak myliłam się . Nieźle wali po oczach a w słońcu to już całkiem ostry i jaskrawy się wydaje. Ogólnie z kolorku jestem zadowolona , ale mam niedosyt pastelowej brzoskwinki więc moje poszukiwania za tym odcieniem trwają nadal . Nie powiem - lakier spisuje się świetnie , ale liczyłam na coś innego , kolor całkowicie inaczej wychodzi na paznokciu niż w butelce . Okej ,żeby się nie ropisywać przejdę do konkretów.

Zalety :
-odpowiednia konsystencja
-wygodny pędzelek
-duży wybór kolorów z tej serii 
-dość dobrze napigmentowany (wystarcza jedna warstwa ale szybko się ściera ) 
-ble ble ble - generalnie to samo co w innych lakierach firmy Catrice 
jeśli oczekujecie szerszych opinii  KLIKU :)  opisany jest tam właśnie jeden z nich :) 
Odcień generalnie w porząsiu - w sam raz na tak dłuuugo wyczekiwane WAKACJEEEEE!!!






1 komentarz:

  1. Właśnie przygotowuję post na temat dbania o paznokcie, także zapamiętam Twoją prośbę i na pewno umieszczę w nim pielęgnację skórek :)

    OdpowiedzUsuń